Wywiad z MilanMilan (Liu Yuanbo, 2p)
Wpis przetłumaczony za zgodą GoGame oraz Go Sensations

MilanMilan
Gratulacje z okazji wygrania turnieju w Paryżu! Która z gier była dla Ciebie najtrudniejsza? Widziałem Twoją grę z Cho Seokbinem, którą wygrałeś (nie bez pomocy szczęścia) dzięki yose tesuji w jego terenie. Jak oceniasz poziom Cho? Na przykład: czy mógłby przy swoim obecnym poziomie otrzymać ranking 1p w Chinach?
Za najtrudniejszą grę uważam tę z JinJingiem (smartrobot), chociaż nie było łatwo pokonać również Debarre’a. W grze z Cho Seokbinem nawet bez yose tesuji czarny miałby przewagę. Gra wydawała się równa, ponieważ zagrałem dość niedbałe yose. Powiedziałbym, że jego poziom odpowiada mniej więcej chińskiemu 6d. Chiński turniej kwalifikacyjny dla przyszłych profesjonalistów jest obecnie tak trudny, że miałby niewielkie szanse na zostanie zawodowcem.
Co sądzisz o przyjeździe do Europy i pozostaniu tu na kilka lat po to, aby uczyć go – jak robi to wielu koreańskich zawodowców i byłych insei’ów?
Osobiście wolałbym przyjazd w ramach krótkiej wymiany lub imprezy kulturalnej. W tej chwili nasz letni program zapowiada się bardzo obiecująco. Ale sądzę, że część moich kolegów z programu będzie zadowolonych z dłuższego wyjazdu do Europy.
Wielu goistów uważa Cię za najsilniejszego gracza na KGS. Czy podzielasz tę opinię?
Uważam, że nie zasługuję na ten tytuł, ponieważ na KGS gra bardzo wielu silnych profesjonalistów. Co więcej, silni gracze na KGS, zwłaszcza ci z 9d, stają się coraz silniejsi. Myślę, że nikt nie ośmieli się ogłosić się najsilniejszym graczem ani teraz, ani w przyszłości.
Grałeś wiele gier z gwiazdami – roln111 (rosyjską) i – artem92 (ukraińską). Jak oceniasz ich szanse na zostanie profesjonalistami?
Artem jest bardzo wszechstronnym graczem. Jego styl można określić jako grzeczny i elegancki. Roln gra w typowo koreańskim stylu, który jest agresywny i z którym ciężko sobie poradzić. Jednak bez systematycznego treningu w Chinach lub Korei mają małe szanse stać się konkurencją dla profesjonalistów.
Kto był najsilniejszym (najbardziej znanym) przeciwnikiem, którego pobiłeś w grze turniejowej?
Wygrałem z Chenem Yaoye (obecnie 9d, w najlepszej dziesiątce chińskich graczy – przyp. AD) niedługo po tym, jak zostaliśmy profesjonalistami. To było moje ostatnie zwycięstwo nad nim. Zrobił tak duży postęp w krótkim czasie, że dwa lata później ledwie odpierałem jego ataki.
Wielu chińskich profesjonalistów regularnie uczestniczy w eliminacjach międzynarodowych turniejów, jak np. BC Card czy LG w Południowej Korei. Dlaczego omijasz takie wydarzenia? Wydaje mi się, że miałbyś spore szanse przejść do dalszego etapu tych rozgrywek.
Te turnieje kolidują z moim rozkładem zajęć w szkole i w pracy. Ponadto, chociaż na pewno wygrałbym kilka gier, nie wydaje mi się, żebym miał szanse wyjść z eliminacji.
A teraz pozwól, że zadam kilka pytań od czytelników GoSensations.com:
Margoulin (1d, FR): Czy starasz się o awans na 3p? Słyszałem, że staje się to coraz trudniejsze, ponieważ jest wielu bardzo młodych graczy, którzy są bardzo silni.
Najprawdopodobniej miałbym 3p, gdyby rankingowy turniej w 2003 roku nie został odwołany. Ale wygląda na to, że straciłem motywację po wstąpieniu do college’u w 2004 r.
Goplayer (1d): Kto według Ciebie jest najsilniejszym europejskim graczem?
Powiedziałbym, że Catalin i Dinerchtein są najbardziej przenikliwymi graczami. Ilya, Artem, Pop, Csaba są także naprawdę silni. Osobiście jestem fanem stylu Debarre’a. O innych słynnych graczach nie mogę nic powiedzieć, bo nie widziałem zbyt wielu ich gier.
Toinux (4k, US): Ile godzin dziennie spędzasz grając lub studiując go?
Około 2-3 godziny.
Danigabi (6d, AR): Jak uważasz, czego brakuje KGS, zwłaszcza w porównaniu z serwerami jak Tygem czy Cyberoro?
Brak zawodowych graczy na pewno jest słabym punktem. I wydaje mi się, że KGS jest słabo promowany. To, że wielu profesjonalistów praktycznie nie zna angielskiego, także jest dodatkowym ograniczeniem.
Danigabi (6d, AR): Czego potrzebuje KGS, aby przyciągnąć więcej zawodowców?
Dla aktywnych profesjonalistów ważne jest ułatwienie komunikacji pomiędzy użytkownikami posługującymi się różnymi językami. Wielu zawodowców słabo zna angielski. Mogą używać angielskojęzycznej wersji KGS, ale bardzo trudno jest im się komunikować z użytkownikami innych języków. Myślę też, że emerytowani profesjonaliści potrzebują jakiegoś rodzaju zachęty, aby grać na KGS, np. pieniężnej.
James (4d, US): Zauważyłem, że często grasz z twoeye (7d). Lubisz jego bojowy styl? Czy jest Twoim przyjacielem?
Raczej dlatego, że pasują mi jego ustawienia czasu. Mam dość dużo pracy zawodowej i w szkole w tym roku. Nie mam za bardzo czasu na powolne gry. Oczywiście cieszyłbym się, gdybyśmy zostali kiedyś przyjaciółmi z twoeye’em.
Rayheart (1d, CL): Jak uczyłeś się go, kiedy byłeś amatorem?
Głównie poprzez turnieje i gry szkoleniowe. Mieliśmy też profesjonalnych trenerów.
Rayheart (1d, CL): Jaka jest według Ciebie główna różnica między poziomem gry w Azji i w Europie czy Ameryce?
Azjatyccy profesjonaliści są szkoleni pod kątem poważnych gier na wysokim poziomie, więc wiedzą jakich wyborów dokonywać i jakie strategie wybierać w prawdziwych grach.
(1d, NL): Jakie masz cele jako goista? Dobrze wypadać na turniejach, założyć własną szkołę go czy…?
Moje cele zmieniały się i ewoluowały z czasem. Wpłynęły na to osobiste względy oraz górnolotne ideały. Wypadanie dobrze na turniejach z pewnością jest dla mnie motywacją, ale nie jest moim nadrzędnym celem. W college’u dzięki go poznałem wielu przyjaciół. Zacząłem w go lubić zabawę, a nie same treningi i turnieje. I chcę się tym dzielić z innymi. Dlatego zorganizowałem kurs go na moim uniwersytecie, a później zacząłem nasz program www.experience-go.com.
Stopniowo odnajdywałem głębsze znaczenie naszego programu: jest to coś kulturalnego, z czego jestem dumny i pragnę przedstawić to moim zagranicznym przyjaciołom. Kultura go wywodzi się z Chin i rozprzestrzeniła się do Japonii i Korei. Go jest nieodłączną częścią chińskiej i azjatyckiej kultury. Nawet tysiące lat później wciąż przyciąga miliony ludzi na całym świecie. Dzięki naszemu programowi mogłem pokazać moim studentom go jako kulturę i pomóc im zrozumieć, jak profesjonaliści myślą w czasie gry. Zdobyłem nowych przyjaciół, a część z nich została ambitnymi graczami aktywnymi w Europie. Uwielbiam to, że mogę dzielić się moją pasją do go z tyloma osobami na całym świecie, które kochają go tak samo jak ja, i że mogę pomóc im osiągać ich cele.
Ifex: Czy grasz na Tygem’ie? Czy możesz nam zdradzić, jak sobie tam radzisz?
Gram dość często. Zawsze miałem tam 9d, a mój wynik to pomiędzy 36000-37500.
d00d: Jak poważnie traktujesz gry na KGS? Czy Twoje gry są tylko eksperymentowaniem i zabawą?
To zależy. Jestem całkowicie skupiony w około 30% gier.


12 czerwca 2011 
Autor
Nie ma jeszcze komentarzy… Bądź pierwszy!