Jak ważne jest Go

WojtekN na forum IAG poruszył bardzo ciekawy temat: Jak widzicie rolę go w Waszym życiu. Na początku dodał kilka spostrzeżeń od siebie:

  1. Na różnych stronach o go można znaleźć często dramatyczne opisy jak to ludzie poświęcają życie dla tej gry.
    Osobiście uważam, że nie ma to nic wspólnego z samym go. Są przecież osoby, które poświęciły życie szachom, czy skokom narciarskim. Na pewno doszły do głębokich przemyśleń i uważają, że uprawianie tych dyscyplin odmieniło ich życie.
  2. Większość z głosujących w mojej poprzedniej ankiecie opowiedziała się za tym, że sama przyjemność z gry jest niewielką częścią zabawy – dla Was liczy się wygrana.
    Pytanie – czy w związku z tym dla Was nie byłoby różnicy, gdybyście zaczęli się wspinać po drabince w Kurniku w zupełnie innej grze np. w tysiąca?
  3. Obserwowałem na Kurniku ciekawą wymianę zdań – do jednego ze stolików “podszedł” zupełnie zielony gość, który pisał, że uwielbia gry karciane. Gdzieś przeczytał o zasadach go i po krótkiej wymianie zdań zaczął krytykować naszą grę. Oczywiście znaleźli się obrońcy, a jeden napisał (w odpowiedzi na stwierdzenie, że gra w go to strata czasu), że to on stracił 17 lat życia przez to, że nie znał go.

WojtekN przeprowadził ankietę na temat: Ile czasu poświęcasz na go w porównaniu z innymi grami. Wyniki były następujące:

ile-czasu-poswiecasz-na-go

Do dyskusji dołączyło się wiele osób:

Go to filozofia i “styl życia” a nie jakaś tam gra.Cóż może być ważniejszego w życiu od scieżki, którą obraliśmy?
- Loopan


Go może być filozofią życiową, może też być tylko grą. Są też inne ścieżki samodoskonalenia, mniej lub bardziej filozoficzne, metafizyczne – niekoniecznie życiową musi być ta goistyczna, może być wiele, nie musi być żadna.


Co do “ważności ścieżki w życiu”, to dobrze jest się rozglądać, zbaczać i gubić.
Poza tym idee z różnych ścieżek bezpieczniej (i zabawniej )stosować w go – i odwrotnie – niż w życiu.
- Uuk


Przesada byloby zebym powiedzial ze Go stalo sie moja droga zyciowa czy tez moja filozofia. Ale jedno jest pewne – jest to swienty sposob na spedzanie wolnego czasu, samodoskonalenia sie i jak dla mnie nauczenia sie cierpliwosci (ciagle sie ucze, bo czesto sie zdarza ze przez brak cierpliwosci przegrywam partie :P )
- Yosh

Nie moge powiedziec, ze Go to dla mnie styl zycia, filozofia i Bog wie co jeszcze. To gra. Rozrywka. Hobby. Oczywiscie chce stawac sie silniejszym, grac lepiej, bo to oczywiste – chcemy byc dobrzy w tym co robimy. Ale to nie oznacza, ze wszystko inne sie dla mnie nie liczy.

Uwazam nauke za wazniejsza od Go – na bycie profesjonalista nie mam zbyt wielkich szans, zreszta nie chcialbym byc puro, a w koncu dzieki nauce bede pozniej mogl jakos na ten chleb zarabiac No i wiecie, rodzina, przyjaciele, milosc – Go Ci tego nie zastapi.
- Tommell


Muszę sie przyznać, że Go nie jest najważniejsze w moim życiu ale zdecydowwanie jest najważniejszą rozrywką.

Co prawda kiedy mówię o GO jak o rozrywce (czyt. studiownie gier profesjonalistów, studiowanie joseki itp.) to ludzie którzy Go nie znają pukają się w głowe i mówią “przecierz to nie rozrywka tylko nauka”; ale dla mnie to przwdziwa przyjemność po całym dniu charówy zagrać patię
- Lain

A dla was jakie miejsce w życiu zajmuje Go? Wyrażcie swoją opinie w komentarzach

Tomasz Ślązok

Rektor Akademii Go. Wieloletni nauczyciel gry Go o sile 2 Dan.
Ewangelista SEE (Search Engine Experience).

2 responses to “Jak ważne jest Go”

  1. budda

    Dla mnie go to tylko gra – sposób na spędzenie wolnego czasu. Jest jedną z najfaniejszych gier, w które grałem w życiu. Nie lubię katować swojego umysłu i nie nawidzę się uczyć więc gram na luzie i sprawia mi to przyjemność. Bardzo miło wspominam wyjazdy na turnieje. Goiści to bardzo sympatyczni i mili ludzie. Wydaje mi się, że właśnie dzięki nim tak bardzo polubiłem go.

    Porównywalne z grą w go jest dla mnie obejrzenie fajnego filmu, czy przeczytanie dobrej książki.Ponad tą grę stawiam jednak spacery na świeżym powietrzu, aktywny wypoczynek nad jeziorkiem, górskie wycieczki, przejażdżkę na rowerze czy spotkanie w gronie przyjaciół.

  2. tommyray

    Zdaje mi się, że większość goistów przeszła przez pasaż totalnego uzależnienia, który niesie ze sobą niebezpieczeństwo naderwania relacji z bliskimi. U mnie okres fascynacji grą minął, ale chęć studiowania, uczenia innych i zagrania od czasu do czasu pozostała. Aktualnie Go traktuje jako ciekawe doświadczenie zwłaszcza na płaszczyźnie dydaktycznej i rozwijania pewnych umiejętności (zwłaszcza dyscypliny), ale mające już z rozrywką tylko trochę wspólnego. Lubię tę grę ale, co może się komuś wydać dziwne, chyba bardziej lubię pewną idealną wizję go na spełnienie której nie mam ani czasu ani umiejętności, ale którą w jakimś stopniu wypełniam studiowaniem tej gry.

Leave a Reply